A A A

O POCHODZENIU CZŁOWIEKA

W budowie i rozmieszczeniu narządów ciała  ludzkiego,  a
także w ich czynnościach  przejawia się wyraźnie podobieństwo
człowieka  do zwierząt, szczególnie ssaków. Człowiek pokryty*
jest włosami, którymi pokryte są  ciała tylko ssaków, posiada
gruczoły mleczne, muszle uszne, trojakiego rodzaju zęby (sie-
kacze, kły i zęby trzonowe), tkwiące w zębodołach szczęk. Orga-
nizm człowieka jest zbudowany w zasadzie tak samo, jak orga-
nizm innych ssaków.  Również i poszczególne narządy u czło-
wieka i u ssaków są podobne i  podobnie działają.
Na podstawie jakich  faktów wyciągamy wnioski dotyczące
pochodzenia człowieka?  W organizmie ludzkim istnieją tzw.
narządy szczątkowe. Są to narządy, które w człowieku  wystę-
pują w stanie zaniku,  podczas gdy u zwierząt są one dobrze roz-
winięte i  wykonują takie czy inne funkcje, zależnie od  trybu
życia danego zwierzęcia.  Wymienimy kilka najbardziej charak-
terystycznych przykładów:
Każdy człowiek w okresie swego życia zarodkowego  pokry-
ty jest delikatnym owłosieniem. Włosy te rozmieszczone są tak
samo jak u innych  ssaków i pokrywają całe ciało z wyjątkiem
Viłoni, stóp i warg. W  6 — 7 miesiącu życia zarodkowego płodu
owłosienie to zanika.  Szczątkowymi narządami są  mięśnie  po-
ruszające uszy, toteż  nieliczni ludzie  potrafią się  nimi  posłu-
giwać.
Organem szczątkowym człowieka jest ogonowa część krę-
gosłupa składająca się z 3 — 4 niedorozwiniętych kręgów, jest
to resztka  posiadanego kiedyś przez człowieka ogona.  Niemało
szczątkowych  narządów  pozostało i w wewnętrznej  budowie
człowieka.  Np. wyrostek robaczkowy ślepej  kiszki   w  organiz-

mie człowieka już zanika i nic oprócz częstego zapalenia czło-
wiekowi  nie przynosi. Natomiast u zwierząt, zwłaszcza trawo-
żernych.  ma on duże znaczenie. Charakterystyczne, że szczątko-
we narządy są znacznie silniej rozwinięte u zarodka ludzkiego',
gdy jeszcze znajduje się on w łonie matki, aniżeli u dorosłego
człowieka.
Szczególnie pouczających dowodów wskazujących na  po-
chodzenie człowieka dostarcza  embriologia (nauka o  rozwoju
zarodka). Po zapłodnieniu komórka jajowa człowieka przechodzi
w swym  rozwoju szereg faz. Nie różnią się one niczym od tych
samych faz u każdego ssaka. Na początku swego rozwoju zaro-
dek człowieka nie posiada  cech kręgowca. Rozwijają się  one
dopiero stopniowo. Śledząc  dokładnie  rozwój  zarodka, można
stwierdzić, że jest to jak gdyby powtórzenie w bardzo krótkim
czasie  dziejów człowieka, dziejów przeobrażania się go od pro-
stej formy, złożonej z jednej mikroskopijnej komórki powstałej
z połączenia się jaja z plemnikiem, do coraz bardziej złożonej, od
zwierzęcia bezkręgowego, do kręgowca, do człowieka.
Jeżeli mówimy o podobieństwie  budowy  człowieka i in-
nych ssaków, to szczególnie uderzające podobieństwo  widzimy
porównując człowieka z małpami człekokształtnymi, a zwłaszcza
z szympansem, gorylem i orangutanem. Wystarczy przypatrzeć
się małpom w ogrodzie zoologicznym. Uderza nas przede wszy-
stkim chwytność kończyn małpy, tak podobna do  chwytności
naszej  ręki. Podobieństwo naszej ręki i małpy potwierdza jesz-
cze  fakt,  że palce u małp zakończone  są  paznokciami, jak u
człowieka, a nie pazurami czy kopytami, jak to widzimy u po-
zostałych ssaków.  Cechą odróżniającą małpy od innych ssaków
jest posiadanie tylko 1 pary gruczołów mlecznych, przy pomocy
których małpa karmi swe młode, jak kobieta niemowlę. Ważne
jest również, że gruczoły te umieszczone są na piersiach, a nie
na brzuchu, jak u innych ssaków, które mają tych gruczołów
więcej niż dwa.
Daleko idące  podobieństwo widzimy też w budowie szkie-
letu, mięśni, płuc,  serca, naczyń  krwionośnych, mózgu i ner-
wów. Posiadając jak i człowiek mięśnie twarzy małpa może za
pomocą ruchu tych mięśni  wyrażać   radość,   żal,   przestrach
i gniew.
Ale  małpy nie tylko z budowy przypominają  człowieka.
Podobne są również ich czynności  życiowe, a  nawet  choroby
(gruźlica, katar, choroby przewodu pokarmowego). Badania  nad
inteligencją małp  wykazały, że pod tym względem przewyższa-
ją one inne ssaki.

iii

, Badania takie polegają na tym, że daje się małpie do roz-
ązania jakieś zadanie wymagające namysłu i zastanowienia
się. Umieszcza się np. jakiś owoc (przynętę) zbvt daleko od klat-
ki, ażeby małpa mogła ją przyciągnąć ręką  Okazuje się. że mał-
pa korzysta wówczas z leżącego w pobliżu kija, ażeby przyciąg-
nąć owoc.  Jeżeli do owocu  przywiązany jest sznurek,  małpa
zawsze potrafi to wykorzystać, ażeby przynętę  zdobyć;  żadne
inne zwierzę nie poradzi sobie w podobnych  warunkach.
W rozwiązywaniu tego  rodzaju zadań najwięcej inteligencji
wykazuje szympans. Umie  on ustawić  jedną na drugiej dwie
skrzynie  i przy pomocy  tak sporządzonego rusztowania strącić
wysoko zawieszony owoc kijem, jeżeli kij jest zbyt krótki, aże-
by dosięgnąć nim owoc z ziemi. Jeżeli trzcina, którą chce strą-
cić owoc, jest zbyt krótka, umie ją nadsztukować,  wkładając
jedną trzcinę w drugą. Małpa łatwo naśladuje człowieka. Nau-
czy się nosić ubranie, jeść przy wspólnym  stole, posługując się
talerzem, widelcem i łyżką.
W laboratorium znakomitego uczonego radzieckiego Pawło-
wa był szympans, który umiał odkręcać kurek wodociągu, na-
brać wody w usta i zalać w ten sposób  płonący  ogień,  który,
przeszkadzał mu zdjąć przynętę.
Darwin podaje, że znał małpę, która mając słabe zęby, po-
sługiwała się kamieniem dla rozbijania orzechów. Kamień ten
małpa ukrywała  w słomie i nie pozwalała nikomu go zabrać.
Wszystko  to świadczy o umiejętności  małpy posługiwania
się przedmiotami, jako prymitywnymi narzędziami,  co podob-
nie jak u człowieka wymaga kombinowania i najprostszego —
myślenia.
Doświadczenia te stają  się bardziej zrozumiałe, gdy porów-
na się budowę układu nerwowego człowieka i zwierząt, a  zwła-
szcza budowę mózgu. Im-na wyższym poziomie rozwoju stoi da-
ne zwierzę kręgowe, tym większy ciężar ma jego mózg w sto-
sunku do całego ciała,  tym bardziej skomplikowana jest jego
budowa.  Największy (w stosunku  do ciała) mózg, najbardziej
rozwinięty, najbardziej skomplikowany  ma człowiek.
Mózg małp człekokształtnych jest bardzo podobny do móz-
gu człowieka, choć nie dorównuje  mu wielkością i złożonością
budowy.
Małpy człekokształtne posiadają bardzo bliski człowiekowi
skład krwi i tę samą ilość zębów. We wczesnym stadium rozwo-
jowym trudno odróżnić  zarodek  małcy od zarodka  człowieka.

. Jeden z anatomów zbadał 1065 cech anatomicznych u czło-
wieka, goryla, szympansa, orangutana i gibbona.
Wynik był następujący: na 1065 cech branych pod uwagę,
396 cech  wspólnych ma człowiek z szympansem, 385 cech  —
z gorylem, 354 — z orangutanem, a 117 — z gibbonem, 312 cech
właściwych jest tylko człowiekowi.
Jakie to cechy?
Podstawową cechą ludzką jest pionowa, wyprostowana bu-
dowa ciała. Co prawda, małpa przybiera też  czasami  taką po-
stawę, ale czyni to rzadko, raczej z przymusu, pomagając soKe
kończynami przednimi  utrzymać  równowagę. Chodząc  w ten
sposób małpy  człekokształtne mają  kręgosłup bardziej pochy-
lony od kręgosłupa człowieka.
W związku z  pionową postawą  ciała człowieka pozostają
i inne cechy budowy jego szkieletu. Jego klatka piersiowa jest
bardziej płaska i szeroka. Mięśnie kończyn górnych (rąk) zwol-
nione od pracy przy chodzeniu wyspecjalizowały się w innych
czynnościach  potrzebnych człowiekowi.
Chodząc na  dwóch nogach na całej stopie, człowiek nie po-
trzebował już, by jego nogi były tak chwytne  jak i ręce (co wi-
dzimy np. u małpy). Stąd też jego noga rozwinęła się jako na-
rząd chodzenia. Stopa stała się wysklepiona, przybrała budowę
przypominającą  resor,  przez  co zmniejszają się wstrząsy przy
chodzeniu. Palce są teraz krótkie, zwarte i osadzone blisko sie-
bie, a nie jak u małpy długie i  rozwarte.  Ciekawe,  że u nie-
mowlęcia  widzimy dążność do odstawiania palucha (dużego pal-
ca) od reszty  palców, co przypomina dawną budowę nogi czło-
wieka. Specyficznie ludzką cechą  jest   umięśnienie  i rozrost
łydki, co  również  wiąże się z chodzeniem na tylnych kończy-
nach  w postawie pionowej.
Czaszka ludzka, a  szczególnie jej część  zawierająca móz-
gowie (tzw. mózgoczaszka), jest znacznie większa niż u małp,
podczas gdy część twarzowa  czaszki (tzw.  twarzoczaszka) do-
znała  u człowieka  znacznego  skrócenia.  Jako  cechę ludzką na-
leży  wymienić  wystający  nos, czego nie widać u małp, oraz
czerwone  wargi.   Ta  ostatnia właściwość człowieka powstała
przez  to, że wargi ludzkie pokrywa cienka warstwa nabłonka,
przez  którą przeświecają  naczynia  krwionośne,  podczas gdy
u zwierząt wargi pokryte są skórą, taką jak  reszta ciała.
Mówiliśmy już, że  człowiek ma najsilniej  w porównaniu
do zwierząt  rozwinięty  mózg. Mózg  ludzki jest mocno  pofał-
dowany. Dzięki temu w niewielkiej  komorze czaszki mieści się
masa  mózgowa,  której  zewnętrzną, najważniejszą część stano-

wi tzw.  kora mózgowa, Ucząca około 14 miliardów komórek
nerwowych,  specjalnej, bardzo skomplikowanej  budowy.
Ciekawe jest  porównanie  stosunku  ciężaru mózgowia do
ciężaru całego ciała: u człowieka ciężar  mózgu stanowi 1/40
część całego  ciężaru, ale u szympansa już tylko 1/100,  a u ko-
nia 1/400 itp.
Jak  wynika z powyższych  liczb najwięcej substancji móz-
gowej  na jednostkę  ciężaru całego ciała  wypada u człowieka.
Zrozumiałe, że w tych warunkach człowiek wybił  się na czoło
całego  świata zwierzęcego.
W związku z rozwojem mózgowia podkreślić należy jesz-
cze jedną cechę czysto ludzką, jaką jest mowa.
Dźwięki  wydają wszystkie niemal  zwierzęta, lecz  są to
dźwięki niezależne prawie od woli zwierzęcia.   Jedynie czło-
wiek wydaje dźwięki, którymi  kieruje świadomie. W związku
z tym  w mózgu posiada on specjalny ośrodek  mowy,  jakiego
nie ma żadne inne zwierzę.
Porównując  w ten sposób budowę małp człekokształtnych
i człowieka,  ich czynności życiowe itp. dochodzimy  do nastę-
pujących  wniosków. Z jednej  strony  widzimy  dużo  cech
wspólnych człowieka i małpy.  Z drugiej strony szereg  cech,
które posiada tylko  człowiek.   Dowodzi  to,  źe pochodząc  od
wspólnych przodków człowiek przeszedł inną niż małpy drogę
rozwojową, swoją własną drogę, która też i uczyniła zeń istotę
rozumną — człowieka.
Małpy człekokształtne są najbardziej zbliżone do człowieka.
Jednakże człowiek wcale nie pochodzi od którejś z nich. Tylko
ludzie  ciemni, chcąc zohydzić  naukę o pochodzeniu człowieka
wygadują, że twierdzi ona, jakoby człowiek pochodził od żyją-
cych dziś małp.  Małr)y, podobnie jak człowiek, są wytworem
ewolucji,  która poszła jednakże u nich innym torem  aniżeli u
człowieka i doprowadziła do specjalizacji  małp w kierunku ży-
cia nadrzewnego. Wspólność wielu cech człowieka i małp  człeko-
kształtnych świadczy natomiast o tym, że przed  milionami lat
istniały jakieś istoty, z których  drogą ewolucji rozwinął się go-
ryl, szympans, orangutan i gibbon —  z jednej strony, z  drugiej
zaś — rozwinął się człowiek.
Różne zwierzęta pochodzą  ze wspólnego pnia. W ciągu mi-
lionów lat wydzielały się one w różnym czasie z tego w^ółnego
pnia. Im wcześniej dane zwierzę to uczyniło, tym dłuższą dro-
gę rozwoju przeszło, tym mniej cech wspólnych  ma ono z in-
nymi zwierzętami. Dlatego człowiek ma więcej cech wspólnych

z szympansem, aniżeli z pozostałymi małpami  człekokształt-
nymi.
Z  faktów powyższych  wynika, że przed setkami  tysięcy
i  milionami lat istnieć musiały zwierzęta, z których powstały
dzisiejsze  małpy  człekokształtne  oraz  przodkowie  człowieka.
Porównując budowę człowieka i małp człekokształtnych uczeni
doszli do wniosku, że małpy są najbardziej zbliżone do człowie-
ka, że przeszedł on długi rozwój od wspólnego z nimi przodka
do swej dzisiejszej postaci.
Ale takich dowodów zwierzęcego  pochodzenia człowieka
było mało.  Trzeba  było znaleźć szczątki  przodków człowieka
i  krok  za  krokiem przestudiować rozwój,  jaki przeszedł  czło-
wiek w ciągu setek tysięcy lat. Sprawa to nie łatwa, gdyż w cią-
gu tak długiego czasu tylko  w wyjątkowych wypadkach zacho-
wały się szczątki przodków człowieka.